W Parku nad Wartą zawitała Pani Zima.
Oszronione srebrzyście drzewa stały się scenerią
przepięknej, baśniowej aury.
"- Puszystą nieskalaną bielą,
Jakby dziewiczych łóż pościelą,
Śnieg przykrył pola głuche, senne,
Aż hen, po bór błękitnoszary..."
Całunem śniegu przysypany, biały
Park w szarą ciszę pogrążył się cały
I z jakichś głuchych tęsknot się spowiada.
Drzew nagich długa ciemna kolumnada
Wije się sennie i w dali gdzieś ginie,
Wije się cicho po białej równinie
I biegną ławki aleją szeregiem,
Samotne, puste, ubielone śniegiem.
 |
Koniec baśni. Nad Wartą zapada zimowy zmrok.
|
Wszystkie zdjęcia zrobiłam 13 grudnia...pamiętna data